Ciekawostki


    POMIDOR - warzywo czy owoc ????

Addio pomidory

 
     
    Pomidor   to  bardzo  ważny składniek   prawie   każdego włoskiego  posiłku.  Ale  właściwie jak  to  czerwone,   soczyste  cudo przywędrowało   na europejskie stoły? 
    Wychodzi  na  to,  że  i  tym razem  to  wina  pana  Kolumba.          Wiadomo,  że  pomidor pochodzi  z  Ameryki  Południowej lub  Środkowej,  rósł  pierwotnie w niższych  partiach  Andów,  był  też  uprawiany  w   Meksyku  przez Azteków.  Azteckie  słowo „tomati” oznacza  po prostu  „pulchny owoc”.  Hiszpanie   przejęli nazewnictwo  nazywając  pomidory   „tomate”.  Pomidory,  wraz  z  kukurydzą,  ziemniakami,  papryką  chili  i  słodkimi ziemniakami   trafiły  do  Hiszpanii  na  początku  XVI  wieku  wraz  z  odkryciami   Kolumba.  
    Gdy pomidory  trafiły  do  Europy  początkowo  przez  wielu  były  uważane  za  roślinę  trującą.  Uprawiano  je  w  ogrodach  w  celach  dekoracyjnych. 
    Pierwsze  zachowane  nazwy  zwyczajowe  pomidora  w  językach  europejskich  pojawiają   się  w podpisie  rysunku  z  roku  1553  w   pracy   Remberta  Dodoensa,  który  podpisał  rycinę  z  tym  gatunkiem  określeniem  Poma  amoris  = jabłko miłości.   Późniejsi  autorzy  używali  także  odmiennych   wariantów   nazw,  takich  jak  Poma  aurea   =  złote  jabłko    i  Pomi  del  Peru  =  jabłko z  Peru.  Nazwa  zwyczajowa  utrwalona   w  języku  włoskim  „pomidori”  (dosłownie   tłumaczona  na  „złote  jabłko” )  stała   się  źródłem  dla  określenia  używanego  w  języku  polskim.    W   starszych  publikacjach    w   języku  polskim   używane  były  jednak  określenia  „jabłko miłości”  (u Syreniusza)  i   „jabłko  złote”  (słownik  języka  polskiego  z  1861).   Nazwa  „pomidor”  rozpowszechniła   się  w  piśmiennictwie  dopiero  w   XIX wieku.
    Warzywo   czy   owoc ?    W  1893 r.  Sąd  Najwyższy  Stanów  Zjednoczonych   –  porządkując  kwestię  zróżnicowania    ceł  na  warzywa  i  owoce  –  dla  celów  podatkowych  uznał  pomidor  za  warzywo  (na  podstawie  jego  zastosowań  kulinarnych),   nie  wyrokując  jednak  w  kwestii  jego  klasyfikacji   botanicznej.   Z  naukowego  punktu  widzenia  jadalna  część  pomidora  pozostaje  owocem.
    Najpopularniejsze  typy  pomidorów  we  Włoszech  to  słodkie - DATTERINO,   CILIEGINO, PIZZUTELLO  i  nieco  mniej  słodkie   najczęściej  używane  do  sosów  - SAN MARZANO,  VESUVIANO,  GRAPPOLO.



Święta i świętowanie.

opublikowane: 21 sie 2013, 18:55 przez Halina Różańska   [ zaktualizowane 26 lis 2014, 12:04 ]

    Mawiało się, że Rzymianie świętowali w zasadzie z byle powodu. Wystarczyło siegnąć wstecz do czasów cesarza Trajana, by zrozumieć jak bardzo Rzymianie przedkładali dobrą zabawę nad pracę. Zorganizował on największe i najdłuższe igrzyska za czasów istnienia Imperium Rzymskiego trwające aż 123 dni. W końcowej fazie instnienia Imperium dni igrzysk i świąt było więcej niż tych roboczych.
     Kiedy pojawiło się chrześcijaństwo, stare pogańskie bóstwa zastąpili  święci kościoła katolickiego, aż w końcu przypisano im odpowiednie miejsca w kalendarzu. Dziś każdy dzień poświęcony jest jednemu lub większej liczbie świętych patronów. 

Boże Narodzenie zastąpiło rzymskie obchody narodzin Słońca i święto boga Mitry.
 
Wielkanoc i Piędziesiątnica, oba święta ruchome obliczne są na podstawie kalendarza księżycowego, a nie na podstawie informacji zamieszczonych w Biblii. 

Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny z kolei, zastąpiło rzymskie święto Feriae Augusti, dziś nazywane popularnie we Włoszech Ferragosto. By opowiedzieć, jak narodziło się to ostatnie, musimy wykonać mały skok w przeszłość.
    W 18 wieku przed Chrystusem ( przed naszą erą) Ferragosto nie było ograniczone jedynie do dnia 15 sierpnia, ale obejmowało cały miesiąc sierpień. Zaczęło się od tego, jak imperator rzymski August zarządził na swoją cześć tzw. "wakacje Augusta - ferie Augusti" . Najważniejsze obchody przypadały na dzień 13-go sierpnia. Dzień ten dedykowano bogini Dianie, świętej patronce życia leśnego i faz lunarnych - księżycowych, oraz płodności. Podczas świeta , które odbywało się w poświęconej Dianie śwątyni na jednym z rzymskich wzgórz Awentynie ,mogli brać udział niewolnicy na równie z ich Panami, jakby nie instniały pomiędzy nimi  żadne różnice klasowe. Modlono się o udane i lekkie porody, poniewąż cała natura tego święta była dedykowana płodności. Istnieją również zapiski jakoby święto Ferragosto miało również korzenie orientalne na cześć Wielkiej Matki - bogini syryjskiej Atagartis, pół kobiecie - pół rybie ( syrena?), która była patronką płodności i prac rolnych.

     Wystarczy spojrzeć na włoski kalendarz, aby przekonać sie, że pewne miesiące wciąż są poświęcone pogańskim bogom: 
  Gennaio (styczeń) pochodzi od boga Jowisza - ojca bogów, który według starożytnych Rzymian był bogiem deszczu, burzy i nieba. 
 Marzo (marzec) od boga Marsa, 
 Maggio (maj) od bogini Maji -  starożytnej , italskiej, a następnie rzymskiej matki-ziemi, bogini wzrastania.

 Podobnie jest z dniami tygodnia: i tak poniedziałek - Lunedi to dzień księżyca,  wtorek - Martedi to dzień Marsa, środa - Mercoledi to dzień Herkulesa,  czwartek - Giovedi dzień Jowisza,  piatek - Venerdi dziń Wenery, sobota -  Sabbato (sabat) dzień poświęcony Bogu chrześcijańskiemu Jahwe, zaś niedziela -  Domenica to dzień boga Słońca- Mitry.

Calcio Storico Fiorentino

opublikowane: 14 paź 2009, 23:50 przez Halina Różańska   [ zaktualizowane 8 sie 2018, 04:56 ]

 
     
  Od 1530 roku we Florencji na placu przed bazyliką Świętego Krzyża rozgrywane są mecze Calcio Storico Fiorentino. Nie ma chyba drugiej tak brutalnej gry na świecie.

Immagine correlata
Risultati immagini per calcio storico fiorentino Risultati immagini per calcio storico fiorentino corteo
Na zdjęciach; Uroczyste przejście przez miasto w strojach z epoki, oraz pokazy na Placu Santa Croce, przed turniejem.
 Risultati immagini per calcio storico fiorentino
Na zdjęciu: specjalnie przygotowane piaszczyste boisko na placu santa Croce.Turniej trwa

     Rozgrywki wywodzą się od starożytnego rzymskiego "harpastum"  dosłownie "wyrwać siłą".  Dyscyplina ta była uprawiana przez legionistów rzymskich, podczas okresu pokoju, kiedy to żeby nie wyjść  z wprawy, "trenowano" walke wręcz na żywo, bez zabezpieczeń, bez litości, bez reguł. Dziś sport ten przypomina połączenie rugby , boksu, zapasów, king boxingu, piłki recznej i piłki nożnej. 
    Coroczne , w czerwcu 3 mecze rozgrywają sie pomiędzy 4 drużynami  - Florencja jest podzielona na 4 rywalizujące ze sobą historyczne dzielnice, i każda z nich wystawia jedną drużynę o nazwach  przyjętych od okolicznych kościołów:
Biali  z dzielnicy Santo Spirito 
Niebiescy  z dzielnicy Santa Croce 
Czerwoni z dzielnicy Santa Maria Novella
Zieloni z dzielnicy San Giovanni
    Drużyna składa się z  27 graczy: 4 bramkarzy, obrońców, pomocników i aż 15 napastników . Trochę podobnie, jak w piłce nożnej. "Calcianti" czyli członkowie drużyny ,muszą to być zawodnicy silni i muskularni, ponieważ nie ma możliwości  zastąpienia gracza innym ,z tego też powodu muszą opracować odpowiednią taktykę gry. Chodzi o to by zdobyć bramkę jakimkolwiek kosztem oraz by zatrzymać chcącego zdobyć bramkę z przeciwnej drużyny, też jakimkolwiek kosztem.

     

    Immagine correlata


Gracze trenują cały rok , przygotowując sie do "igrzysk". Czy sie boją przed walką ? Mówią , że tak. W końcu ich zmagania przypominają prawdziwe pole walki, gdzie nie ma litości i .. nie ma reguł.
Calcianti walczą dla Florencji, dla swoich dzielnic, kobiet, rodzin. Walczą dla chwilowej chwały. Walcza na serio, brytalnie. Czasem rozgrywki bywają przerywane ze względu na szczególnie brutalne bójki, wtedy za karę, nie wyłania się żadnego zwycięzy. Jeśli drogi czytelnik myśli , że można by może nieco złagodzić charakter meczy , to zapewniam ,że próby takie nie odoniosły pozytywnych i oczekiwanych skutków. Kilka lat temu, zdecydowano się  na wprowadzenie " nowego regulaminu" po szczególnie agresywnych rozgrywkach z 2006 roku.  Wywołane wtedy przez zawodników masowe bójki, zoprowadziły do tego , że mecze zostały zawieszona  na 2 lata. "Starzy gracze", ci najbardziej oddani tradycyjnemu regulaminowi (bez żadnych reguł) organizują coroczne protesty. Ich zachowanie spowodowało, że od 2006 roku podczas  Calcio storico nie rozegrano żadnego turnieju wyłaniającego zwycięzcę roku.  Żeby załagodzić konflikty pomiędzy drużynami, próbowano dopierać drużyny mieszane, wybierane spośród 4 dzielnic, albo organizować mecze towarzyskie, na co nie chcą przystać przyzwyczajeni do tradycji gracze i od nowa protestują. 
    

Calcio Storico - trailler


    O tym, kto z kim gra, w pierwszech dwuch meczach, decyduje losowanie. Ostatni ,to mecz o zwycięstwo, wyłaniający drużyne, ktorej barwy bedą najważniejsze we Florencji  przez następny rok , oczywiście poza kolorem fioletowym, kolorem Florencji. dla Mecz trwa 50 minut . Punkty są przyznawane, gdy piłka trafi do bramki, pół punktu dla przeciwnika, gdy piłka przeleci za bramkę. Bramka jest szeroka ,jak boisko. Piłkę można dotykać każdą częścią ciała.
Mecz jest to ostra walka, gdzie wszystkie chwyty sa dozwolone.Wolno przeciwnika dusić, bić pięścią, uderzać głową i łokciem, podcinać. Wolno też sypać piaskiem w oczy oraz kopać leżącego. Nie wolno wnosic ze soba broni na boisko ani kopać w głowę i bić z zaskoczenia. Choć to ostatnie zdarza się nagminnie i zazwyczaj doprowadza do ogólnej bójki, na boisku i na trybunach.Po każdym golu i towarzyszącej mu armatniej salwie następuje zmiana stron boiska. Trybuny sa podzielone dzielnicami, Raz w roku miasto dzieli się pomiędzy sobą i 4 dzielnice staja się dla siebie śmiertelnymy wrogami. Poszczególne dzielnice skandują " Gola" , "zwyciężymy" lub "zabij go, zabij go  ".
W rzeczywistości wygląda to gorzej niż w opisie. Dowodem na to są czekające w pogotowiu karetki. Natomiast na boisku razem z zawodnikami i sędziami znajdują się ratownicy gotowi nieść poszkodowanym  pomoc. Mimo to , chętnych mocnych i krwawych wrażeń nie brakuje. 
Zapraszam do Florencji 24 czerwca na finałowe krwawe rozgrywki, porównywalne do igrzysk rzymskich gladiatorów.

    Zwycięzcy otrzymują w nagrodę uznanie widzów oraz żywego cielaka rasy Chianina. Niegdyś miał on pożywić zwycięzców, a teraz jest jedynie symbolem.

Risultati immagini per calcio storico fiorentino

Leonardo da Vinci

opublikowane: 14 paź 2009, 23:16 przez Halina Różańska   [ zaktualizowane 26 lis 2014, 12:57 ]



Leonardo da Vinci był przekładając na dzisiejsze profesje włoskim malarzem, architektem, rzeźbiarzem, wynalazcą , teoretykiem sztuki, filozofem, muzykiem, poetą, matematykiem, mechanikiem, fizykiem, anatomem i geologiem. Mówi się, że jest ideałem człowieka renesansu.  Stawiany jest na piedestale obok równie wybitnego Michała Anioła, a nawiasem mówiąc obaj panowie się podobno nie znosili. Leonardo swoimi wynalazkami i sposobem myślenia wyprzedzał współczesnych mu ludzi i epokę o ponad 400 lat. Nie sposób krótko wymienić wszystkich jego pomysłów. Zajmował się prądami morskimi, obmyślił urządzenia do mierzenia siły wiatru i prędkości statków, badał lot ptaków. Wśród jego rysunków jest szkic pra-samolotu. Zapoczątkował rozwiązywanie najprostszych zagadnień  statycznych, takich jak znajdowanie wypadkowej kilku sił czy rozkładanie danej siły na siły składowe. Wprowadził koncepcje momentu statycznego. Zastanawiał się nad pracą belek zginanych, rozporem łuków, teorią równi pochyłej.

                Poznając naturę szukał sposobów praktycznego wykorzystania zdobytej wiedzy. Wśród jego projektów można wymienić: łódź podwodną, śmigłowiec, maszyny latające, spadochron, strój płetwonurka, projekt czołgu napędzanego ludzkimi mięśniami, rozmaite koparki, dźwigi i całą masę innych urządzeń oraz budowli , jak choćby kamiennego mostu łukowego o rozpiętości 600 metrów. Jego iloraz inteligencji szacowany jest w zakresie 200 – 250, co przy standardowym 115 daje nieco do myślenia . Mimo tak niezwykłych zalet był ponoć człowiekiem dość zamknietym na kontakty z innymi ludzmi. Możliwe, że czuł sie przez nich zwyczajnie nierozumiany. Do dziś przetrwały opisy , jakoby był mężczyzną przystoinym i wysokim, silnym ( podkowy zginał jedną ręką), a także obdarzanym pięknym głosem. Nigdy nie spał zbyt długo i może  właśnie dletego wynalazł buzik. Był miłośnikiem zwierząt, a szczególnie uwielbiał ptaki. Podobno chodził specjalnie na targi by kupować i uwalniać je z klatek. Jako jeden z nielicznych w czasach renesanu był wegetarianinem. Było to dość niezwykłe w XV w i uważane za zupełne dziwadztwo. Co ciekawe  i dość niezwykłe,  w swoich notatnikach i kodeksach pisał od prawej do lewej strony czyli w lustrzanym odbiciu. Wszystkie te cechy przedstawiają go jako człowieka niezwykłego, zupełnie nie mieszczącego się w stereotypach nawet dzisiejszej epoki,  a co dopiero XV wieku. Posądzany był również o homoseksualizm, a głownym tego dowodem miał być fakt , że żył bez kobiety.                                                           Gdy kariera młodego Leonardo zaczęła się dopiero rozwijąć został on wmieszany w homoseksualny skandal. We Florencji , gdzie doszo do tego incydentu, były specjalne skrzynki na anonimowe donosy ("bocca della verita’ "), gdzie każdy mógł złożyć doniesienie. Zarejestrowany donos wymuszał dochodzenie.  We Florencji w XV wieku prostytucja jak i homoseksualizm były przestępstwami, za które można było zostać skazanym na karę śmierci. Sprawa jest dość dziwna, bo Florencja w tamtym czasie była uważana za niesławną kolebkę kultury homoseksulanej ale w aspekcie prawnym homoseksualizm był zabroniony.  A kto był naprawdę prawdziwym celem donosu? Raczej nie młody malarz. Wsród tej trójki był krewny Medyceuszy, i najprawdopodobniej tam skierowany był atak. Da Vinci był wiec tylko przypadkową ofiarą.

    Młody Leonardo w pracowni Verrocchia studiował rzeźbę i malarstwo. Pracował we Florencji , a po ukończeniu 30 lat przeniósł sie do  Mediolanu i pracował dla wpływowej rodziny Sforza, później tworzył również w Rzymie i Francji. 

    W dziełach malarskich uporał się z problemami kompozycji i światłocienia. Udoskonalał perspektywę powietrzną i barwną. Był znawcą anatomii człowieka, a swą wiedzę przekładał na sztukę. W jego obrazach, szkicach, rzeźbach i rysunkach można zauważyć doskonałe proporcje malowanych modeli.                                                    Leonardo przeprowadzał sekcję zwłok w tajemnicy, na zmarłych wykopanych z cmentarzy, podobnie zresztą, jak Michał Anioł. Gdyby taki proceder wyszedł na jaw zostałby skazany na stos. Te niekonwencjonalne metody badań pozwoliły mu odkryć  działanie mięśni i ściegien, budowę wszystkich organów wewnętrznych ,a także krażenie krwi. Niestety wyniki jego „badań” nie mogły byc opublikowe za jego życia.

      

Tajemnica Leonarda da Vinci


   
    
Monalisa - podejście szczegółowe
    Jednym z najbardziej cenionych przez koneserów sztuki obrazem jest namalowana przez Leonarda da Vinci  "Mona Lisa". To właśnie z tego obrazu artysta był najbardziej dumny i nie rozstawał się z nim ani na krok. "Mona Lisa" towarzyszyła mu wszędzie tam, gdziekolwiek się pojawiał. Dlatego też nie można mówić o jakimś jednym miejscu powstania obrazu. Powstawał on w różnych miastach, głównie zaś we Florencji oraz Mediolanie. Tak powstałe w renesansie dzieło sztuki jest do dziś obiektem głębokiego podziwu w paryskim Luwrze. Charakterystyczną cechą jest to, że Leonardo da Vinci długo nie mógł skończyć tego obrazu i jeszcze długo potem nanosił nań poprawki. Widać to na przykładzie dwóch kolumn, które niejako stanowiły ramę dla krajobrazu w tle. W końcowym etapie poprawek zostały już tylko ich podstawy.
    Obraz namalowany jest techniką olejną. Mimo to, znawcy sztuki twierdzą, że technika ta jest bardzo dziwna, wręcz tajemnicza. Podczas długoletnich badań dopatrzono się zaledwie jednej cechy - niematerialności. Świadczy o tym fakt, iż przez "Mona Lisę" przechodzić mogą promienie Roentgena. Można nawet mówić o swego rodzaju przezroczystości obrazu, gdyż zarówno pigmenty, jak i technika malowania są ciężkie do zbadania. Jedynym racjonalnym wytłumaczeniem tego stanu rzeczy jest to, iż autor mógł wykorzystywać barwniki pochodzenia roślinnego. Te z kolei, połączone z niezwykle ulotnym spoiwem, są prawie niewidoczne.
    Punktem centralnym obrazu jest tajemnicza postać kobiety. Z płótna trudno wywnioskować w jakim wieku jest owa dama. Uwagę widza przykuwa jej charakterystyczna twarz, na której maluje się nieokreślony, i właśnie przez to tak intrygujący, uśmiech.  Jej migdałowe oczy wspaniale komponują się z niewielkimi ustami i spadającymi na ramiona długimi, prostymi i czarnymi włosami. Jej skromny strój uwydatnia krągłą, kobiecą figurę. Emanujący z kobiety spokój dopełnia zrównoważony układ dłoni.
     Całość obrazu zamyka widniejący w tle krajobraz. Stanowią go: ciągnąca się z lewej strony obrazu rzeka lub ścieżka oraz widniejące w oddali zbocza brunatno - zielonych gór. Wszystko to spowite jest jakby mgłą, przez co bardziej wyraźne kontury są ledwo rozpoznawalne. 
    Patrząc na obraz, ma się wrażenie, że dominują raczej ciemne, stonowane barwy. Postać damy, mimo że jest pierwszoplanowa, nie odznacza się jaśniejszą kolorystyką. A wręcz przeciwnie - zastosowanie miękkiego światłocienia (tzw. sfumato) powoduje wtopienie kobiety w krajobraz. Wpływa na to również niestosowanie prawie w ogóle przez autora ostrych konturów i równie ostrych i silnie nasyconych barw. Wszystko to sprawia, że obraz buduje nieco tajemniczą, bajkową atmosferę. Bez większego wgłębienia się w jego treść trudno jest rozpoznać poszczególne elementy na nim. Najprawdopodobniej jest to abstrakcja nieregularna.
    Jeśli chodzi o postać malowanej damy, to wszystkie ślady prowadzą do osoby patrycjuszki pochodzącej z Florencji - Monny Lisy del Giocondo. W momencie pozowania do obrazu miała ona około 24 - 25 lat. Przez długi czas badaczy zastanawiała wymowa jej tajemniczego uśmiechu. Według niektórych jest to uśmiech mający znamiona uśmiechu boskiego. Inni twierdzą, że to klasyczny uśmiech będący wyrazem antycznej harmonii lub nawet dumy. Ostatnio coraz częściej przyjmuje się, że jego źródłem był błogosławiony stan pozującej do obrazu kobiety. Jeśli się wgłębić jeszcze bardziej w uśmiech owej kobiety, to można zauważyć, że pod pewnymi względami przypomina on bardziej grymas aniżeli szczery uśmiech. Świadczy o tym fakt, iż kobieta unosi tylko lewą część wargi. Według renesansowych zasad grzeczności, taki układ warg był właściwy kobietom z wyższych sfer. Marginalna część osób twierdzi natomiast, że podczas malowania kobieta była zabawiana muzyką i śpiewem.
    Pełna symboliki jest również ukazana w tyle rzeka lub ścieżka. Oznacza ona najprawdopodobniej popularny w szesnastym wieku motyw cnoty i czystości, co kłóciłoby się jednak z głosem o błogosławionym stanie damy.             

Skąd pochodzą pomarańcze

opublikowane: 14 paź 2009, 23:11 przez Halina Różańska   [ zaktualizowane 26 lis 2014, 12:23 ]

Słowo  „pomarańcza”  w  tłumaczeniu  brzmi  „jabłko   z  Chin”  i  według  wielu  badaczy  ojczyzną  tych cytrusów  jest  właśnie  Południowo - Wschodnia  Azja.  Stamtąd  ich  uprawa  rozpowszechniła  się  na  inne rejony  świata  o  klimacie  tropikalnym  i  subtropikalnym. Do  Europy  dotarły   w   drugiej  połowie   XV  wieku. Krzysztof  Kolumb  zawiózł  w czasie  swojej  drugiej  wyprawy   w  1493  roku  nasiona  pomarańczy  z  Wysp Kanaryjskich  na  Haiti.  Stąd  rozpowszechniły  się  pomarańcze  na  Karaibach  i  zaczęto  je  uprawiać  w  1518 roku  w  Meksyku  i  1565  roku  na  Florydzie.  Uprawy  plantacyjne  zaczęły  się  w  1792  roku  w  Hiszpanii  i 1870  roku  we  Włoszech. W  Europie  ogrody  porośnięte  drzewami pomarańczowymi  możemy  spotkać  przede  wszystkim  wokół  wybrzeży  Morza  Śródziemnego,  a  zwłaszcza w  słonecznej  Hiszpanii,  która  przoduje  w  eksporcie  tych  soczystych  owoców.  Drugie  na  świecie  miejsce pod  względem  upraw  zajmują  Stany  Zjednoczone  –  zwłaszcza  rejon  Kalifornii  i  Florydy.  Istotnym eksporterem  pomarańczy  są  również  Chiny,  gdzie  ich  smak  i  dobroczynny  wpływ  na  zdrowie  docenia  się już  od  4 tys.  lat   Dość  szybko  w  tych  owocach  zasmakowali  również  Indianie,  którzy  znacząco  przyczynili  się  do  ich  upowszechnienia.  Do  dzisiaj  zresztą  nie  ma  zgody  wśród  badaczy,  co  do  tego,  czy  amerykańskie   pomarańcze są  gatunkami  rdzennymi,  czy  pochodzą  od  odmian,  które  dotarły  do Ameryki  wraz  z  Krzysztofem  Kolumbem.
    Pomarańcza  to  owoc  późno  jesienny,  jego   zbiory  zaczynają sie  w  październiku  lub  listopadzie, a  w niektórych   przypadkach  te późno  dojrzewające,  są   zbierane   nawet  w  maju  czy czerwcu.  We  Włoszech  ich  największe  plantacje  znajdują  się na Sycyli, w  Calabri  i  na Sardyni.  Najbardziej  cenione  wśród  tych  z  miąższem  jasnym  to   Navelina,  Ovale,  Washington  Navel,  wśród  tych  z  miąższem  czerwonym  mamy  we  Włoszech  Sanguinello, Tarocco, Moro.

1-4 of 4