Ciekawostki‎ > ‎

Michał Anioł Buonarotti

  
 
Kim był Michał Anioł - geniuszem, czy  dziwakiem?
 Badacze jego biografii doszukuja się u niego syndromu Aspergera - słabszej odmiany autyzmu. Jak twierdzi psychiatra dr Muhammad Arshad oraz profesor Michael Fitzgerald z College'u Trinity w Dublinie  - Michał Anioł był samotnikiem, trzymał się zawsze z daleka. Opisują go również jako osobę niepotrafiącą nawiązywać więzów, zaabsorbowaną życiem w swoim własnym świecie. Podobno miał kłopoty z wymową, był mrukliwy i dość nieprzyjemny. Także dziadek, ojciec oraz jeden z braci artysty wg. badaczy mieli autystyczne skłonności. Wyniki badań nad biografią Michała Anioła opublikowane zostały w Journal Of Medical Biography. Do dziś nie wiemy z całą pewnością czy był faktycznie chory czy też miał ciężki charakter. Krajowe Towarzystwo Autyzmu (National Autistic Society) zastrzega, że wnioski wyciągnięte na podstawie materiału historycznego nie mogą być wiążące. Z pewnością  pozostawił po sobie niezwykłe dzieła sztuki.
    Michał Anioł – urodził się 6 marca 1475 r. w Caprese w Toskanii. Od najmłodszych lat pracował u boku kuzyna kamieniarza. Od niego nauczył sie obrabiać marmury i używać dłuta. Swoje wykształcenie zdobywał we florenckim warsztacie malarza Domenico Ghirlandaio , a w dziedzinie rzeźby w pracowni Bertolda di Giovanniego .U Ghirlandaio poznał techniki malowania fresków, jednakże bardziej pociągała go rzeźba.  Dzięki pracowni rzeźbiarza Bertolda di Giovanni, w której terminował, został wprowadzony  w otoczenie Lorenzo il Magnifico - Wawrzyńca Wspaniałego z rodu Medyceuszy, władcy Florencji. A temu spodobał się młody artysta i  otoczył go opieką .W tym czasie Michał Anioł tworzył swoje pierwsze sławne rzeźby "Madonnę przy schodach" i "Bitwę centaurów".

                       

    Po śmierci Wawrzyńca Wspaniałego Michał Anioł opuścił pałac Medyceuszów i wrócił do rodzinnego domu. Pracował nad posągiem Herkulesa (dzieło zaginęło w XVIII wieku). W tym czasie studiował też anatomię, wykonując potajemnie sekcje zwłok w szpitalu przy klasztorze Santo Spirito za cichą zgodą przeora. W dowód wdzięczności wyrzeźbił dla klasztoru drewniany krucyfiks – jedyną w swoim dorobku polichromowaną rzeźbę w drewnie.
    Dzięki wykonaniu jeszcze za życia Wawrzyńca, rzeźby śpiącego Kupidyna fama o jego talencie dotarła również do Rzymu. Pod koniec czerwca 1496 roku na zaproszenie kardynała San Giorgio al Velabro Michał Anioł pojechał do Rzymu, gdzie wykonał kilka zleceń, między innymi Pietę Watykańską, która znajduje się w Bazylice św. Piotra w Rzymie . Gdy ją ukończył miał 25 lat.

    W roku 1501 na prośbę ojca powrócił do Florencji, gdzie podjął się wyrzeźbienia posągu Dawida. Prace nad tym dziełem zakończył 25 stycznia 1504 roku. Posąg stanął przed pałacem florenckiej Signorii. W tym samym czasie powstała także Madonna dla kościoła Notre-Dame w Brugii.
    We Florencji artysta zajął się wykonaniem na zamówienie dzieł do katedry florenckiej: posągów do Ołtarza Piccolominiego oraz 12 posągów apostołów. W roku 1504 otrzymał zamówienie na dekorację ściany w Palazzo Vecchio, naprzeciw bitwy zaczętej przez Leonarda da Vinci. Tematem obrazu było zaskoczenie kąpiących się florenckich żołnierzy przez nieprzyjaciół w bitwie pod Cascina. Nie wykończył kartonu do tego dzieła, fragmenty kompozycji znane są tylko z rycin Markantonia i A. Veneziana.
    W roku 1505 został zaproszony do Rzymu przez papieża Juliusza II. Był to pierwszy z siedmiu papieży, dla których artysta pracował w Rzymie. Buonarroti zaczął realizację papieskiego grobowca, który miał się składać z blisko 40 posągów. Pracę musiał jednak przerwać, by wykonać ogromny brązowy posąg papieża przed kościołem San Petronio w Bolonii, skończony w 1508 roku, a zniszczony w 1511.
    Lata 1508-1512 poświęcił Michał Anioł freskom plafonowym w Kaplicy Sykstyńskiej w Rzymie, przedstawiając w dziewięciu polach historię ludzkości od stworzenia świata, przez grzech pierworodny aż do biblijnego potopu.
    Od roku 1534  do 1541 malował Sąd Ostateczny na ścianie ołtarzowej Kaplicy Sykstyńskiej. 
    Od roku 1547 Michał Anioł prowadził budowę Bazyliki św. Piotra w Rzymie, podczas której zmienił całkowicie plany swoich poprzedników – Bramantego i Antonia da Sangallo. Plan jego stwarza budowlę centralną z kopułą. Nad budową bazyliki pracował do końca życia, ale nie zdołał jej ukończyć. Dokończenie budowli nastąpiło dopiero przy końcu stulecia. Michał Anioł zajmował się też innymi budowlami w Rzymie, jak ukształtowaniem placu kapitolińskiego, budową kościoła S. Maria degli Angeli, Palazzo Farnese i fortyfikacjami. Zmarł w Rzymie w 1564 roku mając 89 lat.
    
  Odkryto, że Michał Anioł miał w zwyczaju "podpisywać" się na swoich freskach, malując wśród innych postaci swój własny wizerunek. Można go znaleźć na Fresku w Kaplicy Sykstyńskiej, a latem 2009 roku odkryto podobny detal także na freskach w Cappella Paolina. 
Niestety postaci z Kaplicy Sykstyńskiej  budzą mieszane uczucia choćby przez to, że malując kobiety Michał Anioł korzystał z męskich modeli. W rezultacie biblijne postecie kobiet mają zbyt szerokie plecy i są umięśnione jak kulturystki.
                   Dzieła Buonarrotiego odzwierciedlają jego hamowaną siłę, wielką namiętność, potężne wstrząsy wewnętrzene. Wypowiadał się on w plastycznej formie, operując doskonałą znajomością anatomii. Główny temat jego rzeźb stanowiła postać ludzka, w której artysta upatrywał głęboki sens metafizyczny. Służyły temu  figury w dynamicznych pozach ze spotęgowanym efektem cierpienia, dalekie od harmonijnych , statycznych rzeźb klasycznego renesansu.
    Prawdą jest, że Michał Anioł najchętniej malował i rzeźbił nagich mężczyzn, nie wyłączając ukrzyżowanego Jezusa. Nie wynikało to wyłącznie z chęci popisania się znajomością anatomii, nie było też prowokacją. Nagość jako stan naturalny służyła Buonarrotiemu do wyrażenia prawdy o człowieku, który jest jednocześnie bezbronny i zuchwały, gotowy na wyzwania. Wyzwań i niebezpieczeństw w czasach renesansu nie brakowało.
    Rzeźba była jego prawdziwą pasją. Już w młodości uznał wyższość tej dyscypliny nad malarstwem, któremu zarzucał iluzoryczność. Rzeźba w mniemaniu Michała Anioła jest prawdziwsza, dlatego swoje artystyczne spełnienie widział jedynie w mozolnej obróbce kamienia. Sam o sobie mówił :"Michał Anioł - rzeźbiarz", nigdy malarz.
  
 
Podczas pracy nad posągiem Dawida, którego ze względu na wielkość nazywano Gigantem, artysta całymi dniami nie schodził z rusztowania. Nie chciał tracić czasu. Zdarzało mu się nawet spać w ubraniu na deskach, aby po obudzeniu od razu przystąpić do pracy. W zimowe dni owijał sobie nogi zwierzęcymi skórami, w nocy palił pochodnie w warsztacie – pasja tworzenia była zbyt silna, żeby poddawać się warunkom pogodowym. Poświęcenie i chorobliwa niemal obsesja zaowocowały tym, że po niespełna dwóch latach wysiłków z bloku marmuru wyłoniła się postać subtelna i przepełniona mocą. Prawdziwy okaz ludzkiego piękna, idealny symbol dumnej i niepodległej Florencji wkraczającej w wiek szesnasty. 
     Giorgio Vasari opisał sposób, w jaki transportowano gotowy posąg: za pomocą sznurów ułożono Davida na platformie z desek, która potem niby mały pociąg napędzany siłą mięśni czterdziestu robotników sunął z pracowni usytuowanej pod murami katedry  na Plac Signorii we Florencji. Trwało to podobno cztery dni.
    Kilka lat wcześniej (1499) spod dłuta Buonarrotiego wyszła Pieta – arcydzieło, którego doskonałości ani on sam ani nikt z następców nie zdołał przebić. Młody artysta zazdrosny o swoją sławę na wszelki wypadek wykuł nazwisko Buonarroti na szarfie zawieszonej na ramieniu Madonny. Później ta sława na równi z jego własną chciwością przysporzy mu kłopotów. Przez wiele lat krnąbrny, trudny w obyciu i nie lubiany przez otoczenie artysta pracował dla kolejnych papieży. Oni płacili najlepiej, ale mieli wymagania tak wysokie jak mniemanie o sobie samych.

Ciekawostki:
  • Michał Anioł mieszkał na terenie Bazyliki św. Piotra przez 17 lat, aż do śmierci w 1564 roku. Ustalili to badacze na podstawie znalezionego w archiwach rachunku ślusarza, który dorobił klucz do skrzyni w pokoju artysty: "Majstrowi Gianangelo należy się 10 skudów" napisał w marcu 1557 roku anonimowy księgowy, wypłacający pobory pracującym przy budowie Bazyliki rzemieślnikom. W notatce mowa jest o " stancji u Świętego Piotra, w której zamykał się mistrz Michał Anioł"                                                                             Pokój ten znajduję się w głebi Bazyliki po lewej stronie , w pobliżu kaplicy św. Leona Wielkiego
  • Według publikacji "Sekrety sykstyńskie: Odkrywanie kodu prowokującego dzieła Michała Anioła" - We freskach Kaplicy Sykstyńskiej Michał Anioł ukrył tajny kod złożony z mistycznych symboli żydowskich oraz obelg pod adresem paieża Juliusza II. Według autorów Buonarroti był tak zdegustowany korupcją w otoczeniu papieża, że prorokowi Zachariaszowi nadał rysy kościelnego monarchy. Za nim natomiast namalował anioła, który "wykonuje skrajnie obsceniczny gest ręką za jego głową"
  • Dawid - posąg Michała Anioła, jest wysoki i muskularny, jak grecki atleta. W XVI wieku był to nowy i niesamowity sposób pokazania zabójcy Goliata. Inni artyści zawsze przedstawiali go jako małego i cherlawego chłopca.
  • Podczas pierwszych prac w Kaplicy Sykstyńskiej niedoświadczony wtedy Buonarroti dodał za dużo wody i freski, które maluje sie na warstwie mokrego tynku, zaczęły pleśnieć. W rezultacie malowanie fresków nieco się przedłużyło, ale po 4-ch latach dzieło było gotowe.Rozwiązanie było proste: tynk dla Michała Anioła kładli pomocnicy, natomist jego malowaniem zajmował się sam mistrz.
  •  W Kaplicy Sykstyńskiej  zostało namalowanych ponad 300 postaci, a 12 z nich ma twarz papieża   Juliusza II.
  • Buonarroti podarował Dawidowi swoje dłonie. Pracującego od dziecka przy obróbce kamienia Michała Anioła natura obdażyła nadwyraz dużymi dłońmi, których ponoć bardzo się wstydził.
  • Pogrzeb artysty był związany z drobnym incydentem. Nastąpiła przepychanka miedzy rzeźbiarzami a malarzami, których ci pierwsi nie chcieli wpuścić na uroczystość pogrzebu.
  • Jako jeden z nielicznych Michał Anioł doczekał sie podwójnego pogrzebu. Pierwszy odbył sie w Rzymie, drugi we Florencji. Jego ciało zostało wykradzione w nocy po pogrzebie w Rzymie i przewiezione do stolicy Toskani. Oba miasta w owych czasach rywalizowały ze sobą, a wg. mieszkańców Florencji Buonarroti był związany właśnie z ich miastem. Powszechnie było też wiadomo, że artysta nie znosił Rzymu. 
Comments