Ciekawostki‎ > ‎

Leonardo da Vinci

opublikowane: 14 paź 2009, 23:16 przez Halina Różańska   [ zaktualizowane 26 lis 2014, 12:57 ]


Leonardo da Vinci był przekładając na dzisiejsze profesje włoskim malarzem, architektem, rzeźbiarzem, wynalazcą , teoretykiem sztuki, filozofem, muzykiem, poetą, matematykiem, mechanikiem, fizykiem, anatomem i geologiem. Mówi się, że jest ideałem człowieka renesansu.  Stawiany jest na piedestale obok równie wybitnego Michała Anioła, a nawiasem mówiąc obaj panowie się podobno nie znosili. Leonardo swoimi wynalazkami i sposobem myślenia wyprzedzał współczesnych mu ludzi i epokę o ponad 400 lat. Nie sposób krótko wymienić wszystkich jego pomysłów. Zajmował się prądami morskimi, obmyślił urządzenia do mierzenia siły wiatru i prędkości statków, badał lot ptaków. Wśród jego rysunków jest szkic pra-samolotu. Zapoczątkował rozwiązywanie najprostszych zagadnień  statycznych, takich jak znajdowanie wypadkowej kilku sił czy rozkładanie danej siły na siły składowe. Wprowadził koncepcje momentu statycznego. Zastanawiał się nad pracą belek zginanych, rozporem łuków, teorią równi pochyłej.

                Poznając naturę szukał sposobów praktycznego wykorzystania zdobytej wiedzy. Wśród jego projektów można wymienić: łódź podwodną, śmigłowiec, maszyny latające, spadochron, strój płetwonurka, projekt czołgu napędzanego ludzkimi mięśniami, rozmaite koparki, dźwigi i całą masę innych urządzeń oraz budowli , jak choćby kamiennego mostu łukowego o rozpiętości 600 metrów. Jego iloraz inteligencji szacowany jest w zakresie 200 – 250, co przy standardowym 115 daje nieco do myślenia . Mimo tak niezwykłych zalet był ponoć człowiekiem dość zamknietym na kontakty z innymi ludzmi. Możliwe, że czuł sie przez nich zwyczajnie nierozumiany. Do dziś przetrwały opisy , jakoby był mężczyzną przystoinym i wysokim, silnym ( podkowy zginał jedną ręką), a także obdarzanym pięknym głosem. Nigdy nie spał zbyt długo i może  właśnie dletego wynalazł buzik. Był miłośnikiem zwierząt, a szczególnie uwielbiał ptaki. Podobno chodził specjalnie na targi by kupować i uwalniać je z klatek. Jako jeden z nielicznych w czasach renesanu był wegetarianinem. Było to dość niezwykłe w XV w i uważane za zupełne dziwadztwo. Co ciekawe  i dość niezwykłe,  w swoich notatnikach i kodeksach pisał od prawej do lewej strony czyli w lustrzanym odbiciu. Wszystkie te cechy przedstawiają go jako człowieka niezwykłego, zupełnie nie mieszczącego się w stereotypach nawet dzisiejszej epoki,  a co dopiero XV wieku. Posądzany był również o homoseksualizm, a głownym tego dowodem miał być fakt , że żył bez kobiety.                                                           Gdy kariera młodego Leonardo zaczęła się dopiero rozwijąć został on wmieszany w homoseksualny skandal. We Florencji , gdzie doszo do tego incydentu, były specjalne skrzynki na anonimowe donosy ("bocca della verita’ "), gdzie każdy mógł złożyć doniesienie. Zarejestrowany donos wymuszał dochodzenie.  We Florencji w XV wieku prostytucja jak i homoseksualizm były przestępstwami, za które można było zostać skazanym na karę śmierci. Sprawa jest dość dziwna, bo Florencja w tamtym czasie była uważana za niesławną kolebkę kultury homoseksulanej ale w aspekcie prawnym homoseksualizm był zabroniony.  A kto był naprawdę prawdziwym celem donosu? Raczej nie młody malarz. Wsród tej trójki był krewny Medyceuszy, i najprawdopodobniej tam skierowany był atak. Da Vinci był wiec tylko przypadkową ofiarą.

    Młody Leonardo w pracowni Verrocchia studiował rzeźbę i malarstwo. Pracował we Florencji , a po ukończeniu 30 lat przeniósł sie do  Mediolanu i pracował dla wpływowej rodziny Sforza, później tworzył również w Rzymie i Francji. 

    W dziełach malarskich uporał się z problemami kompozycji i światłocienia. Udoskonalał perspektywę powietrzną i barwną. Był znawcą anatomii człowieka, a swą wiedzę przekładał na sztukę. W jego obrazach, szkicach, rzeźbach i rysunkach można zauważyć doskonałe proporcje malowanych modeli.                                                    Leonardo przeprowadzał sekcję zwłok w tajemnicy, na zmarłych wykopanych z cmentarzy, podobnie zresztą, jak Michał Anioł. Gdyby taki proceder wyszedł na jaw zostałby skazany na stos. Te niekonwencjonalne metody badań pozwoliły mu odkryć  działanie mięśni i ściegien, budowę wszystkich organów wewnętrznych ,a także krażenie krwi. Niestety wyniki jego „badań” nie mogły byc opublikowe za jego życia.

      

Tajemnica Leonarda da Vinci


   
    
Monalisa - podejście szczegółowe
    Jednym z najbardziej cenionych przez koneserów sztuki obrazem jest namalowana przez Leonarda da Vinci  "Mona Lisa". To właśnie z tego obrazu artysta był najbardziej dumny i nie rozstawał się z nim ani na krok. "Mona Lisa" towarzyszyła mu wszędzie tam, gdziekolwiek się pojawiał. Dlatego też nie można mówić o jakimś jednym miejscu powstania obrazu. Powstawał on w różnych miastach, głównie zaś we Florencji oraz Mediolanie. Tak powstałe w renesansie dzieło sztuki jest do dziś obiektem głębokiego podziwu w paryskim Luwrze. Charakterystyczną cechą jest to, że Leonardo da Vinci długo nie mógł skończyć tego obrazu i jeszcze długo potem nanosił nań poprawki. Widać to na przykładzie dwóch kolumn, które niejako stanowiły ramę dla krajobrazu w tle. W końcowym etapie poprawek zostały już tylko ich podstawy.
    Obraz namalowany jest techniką olejną. Mimo to, znawcy sztuki twierdzą, że technika ta jest bardzo dziwna, wręcz tajemnicza. Podczas długoletnich badań dopatrzono się zaledwie jednej cechy - niematerialności. Świadczy o tym fakt, iż przez "Mona Lisę" przechodzić mogą promienie Roentgena. Można nawet mówić o swego rodzaju przezroczystości obrazu, gdyż zarówno pigmenty, jak i technika malowania są ciężkie do zbadania. Jedynym racjonalnym wytłumaczeniem tego stanu rzeczy jest to, iż autor mógł wykorzystywać barwniki pochodzenia roślinnego. Te z kolei, połączone z niezwykle ulotnym spoiwem, są prawie niewidoczne.
    Punktem centralnym obrazu jest tajemnicza postać kobiety. Z płótna trudno wywnioskować w jakim wieku jest owa dama. Uwagę widza przykuwa jej charakterystyczna twarz, na której maluje się nieokreślony, i właśnie przez to tak intrygujący, uśmiech.  Jej migdałowe oczy wspaniale komponują się z niewielkimi ustami i spadającymi na ramiona długimi, prostymi i czarnymi włosami. Jej skromny strój uwydatnia krągłą, kobiecą figurę. Emanujący z kobiety spokój dopełnia zrównoważony układ dłoni.
     Całość obrazu zamyka widniejący w tle krajobraz. Stanowią go: ciągnąca się z lewej strony obrazu rzeka lub ścieżka oraz widniejące w oddali zbocza brunatno - zielonych gór. Wszystko to spowite jest jakby mgłą, przez co bardziej wyraźne kontury są ledwo rozpoznawalne. 
    Patrząc na obraz, ma się wrażenie, że dominują raczej ciemne, stonowane barwy. Postać damy, mimo że jest pierwszoplanowa, nie odznacza się jaśniejszą kolorystyką. A wręcz przeciwnie - zastosowanie miękkiego światłocienia (tzw. sfumato) powoduje wtopienie kobiety w krajobraz. Wpływa na to również niestosowanie prawie w ogóle przez autora ostrych konturów i równie ostrych i silnie nasyconych barw. Wszystko to sprawia, że obraz buduje nieco tajemniczą, bajkową atmosferę. Bez większego wgłębienia się w jego treść trudno jest rozpoznać poszczególne elementy na nim. Najprawdopodobniej jest to abstrakcja nieregularna.
    Jeśli chodzi o postać malowanej damy, to wszystkie ślady prowadzą do osoby patrycjuszki pochodzącej z Florencji - Monny Lisy del Giocondo. W momencie pozowania do obrazu miała ona około 24 - 25 lat. Przez długi czas badaczy zastanawiała wymowa jej tajemniczego uśmiechu. Według niektórych jest to uśmiech mający znamiona uśmiechu boskiego. Inni twierdzą, że to klasyczny uśmiech będący wyrazem antycznej harmonii lub nawet dumy. Ostatnio coraz częściej przyjmuje się, że jego źródłem był błogosławiony stan pozującej do obrazu kobiety. Jeśli się wgłębić jeszcze bardziej w uśmiech owej kobiety, to można zauważyć, że pod pewnymi względami przypomina on bardziej grymas aniżeli szczery uśmiech. Świadczy o tym fakt, iż kobieta unosi tylko lewą część wargi. Według renesansowych zasad grzeczności, taki układ warg był właściwy kobietom z wyższych sfer. Marginalna część osób twierdzi natomiast, że podczas malowania kobieta była zabawiana muzyką i śpiewem.
    Pełna symboliki jest również ukazana w tyle rzeka lub ścieżka. Oznacza ona najprawdopodobniej popularny w szesnastym wieku motyw cnoty i czystości, co kłóciłoby się jednak z głosem o błogosławionym stanie damy.             

Comments