Ciekawostki‎ > ‎

Festiwal św.Rozalii i czarne anioły w Palermo

    W nocy z 14 na 15 lipca w Palermo na Sycylii odbywa się niezwykła procesja barwnie ubranych mieszkańców miasta, gdzie miejscowy folklor miesza się z religią . To Święto św. Rozalii patronki miasta, która wg. legendy uratowała je od zarazy w 1624 roku. Różne krażą opinie na temat tego Święta. Przez jednych uwielbiane , a innych krytykowane co roku zrzesza na ulicach Palermo ponad pół miliona widzów. Całe miasto trawi ogromne podniecenie już od początku lipca, kiedy to rozpoczynają się przygotowania. Trzeba zdecydować, jak w danym roku bedzie wyglądał wóz wiozący figurke świętej, jak zaskoczyć, zaszokować, zachwycić.  
 
     W rzeczywistości kult św. Rozalii był ropowszechniony na Sycylii już wcześniej, począwszy od 1196 roku. Zdecydowanie jednak w Palermo królowały jako patronki miasta św.Agata, św. Krystyna i św. Ninfa. Było tak, aż do 1624 roku, gdy musiały wszystkie trzy zstąpić z piedestału, by zrobić miejsce mało znanej wtedy Rozalii. Według legendy, gdy zaraza zaczęła dziesiątkowac miasto w 1624 roku  myśliwemu lub mydlarzowi (źródła nie są w tym względzie niestety zgodne) Vincenzo Bonello ukazała sie we śnie Rozalia, wskazując gdzie znajdują sie jej szczątki. Zapewniła go, że jeśli przejdzie z nimi procesją przez całe miasto zatrzyma  zarazę. 15 lipca 1624 roku ruszyła procesja przemierzając całe miasto Palermo.W kilka dni po niej zaraza ustąpiła całkowicie.

Po lewej: Grota na górze Monte Pellegrino, gdzie wg. legendy odnaleziono relikwie świętej.


    Dzisiejsza procesja jest niezwykłym przedstawieniem, ilustrującą przebieg ówczesnych wydarzeń. Najpierw z nieba schodzą na miasto Czarne Anioły -Tanatosy sybmolizujące zarazę. Wg.niektórych źródeł Tanatosy ukazywały się zawsze tam, gdzie miało wydarzyć sie coś przerażającego, przynosiły śmierć. Podobno w Palermo tuż przed epidemią widziano ich ogromną ilość. A może to tylko taka legenda...? Tanatos w mitologii greckiej to bóg i uosobienie śmierci. W sztuce przedstawiany jest zwykle jako młodzieniec z czarnymi skrzydłami i ze zgaszoną, odwróconą pochodnią w ręce:

"... zlatuje na czarnych skrzydłach, wchodzi niepostrzeżony do pokoju i złotym nożem odcina konającemu pukiel włosów. W ten sposób, niby kapłan umarłych, poświęca człowieka na ofiarę bóstwom podziemnym i na zawsze odrywa od ziemi."

Wróćmy jednak do Palermo.
Tanatosi - ogrome prawie 3 metrowe czarne Anioły - suną przez miasto, przynosząc śmierć. Lecz wtem z procesji wyłania się wielki przyozdobiony ponad 300 różami wóz nadzieji. To wóz, na którym jest umieszczona figurka Rozalii. Przemierza miasto w towarzystwie białych Aniołów, kładąc kres śmiertelnej pladze. Pięknie oświetlone ulice którymi przechodzi procesja, muzyka, okrzyki radości, fajerwerki i ok 300 arystów , którzy biorą udział w tym gigantycznym przedstawieniu, kolorowe folklorystyczne stroje oraz niezwykła atmosfera nocy przyciągają do Palermo co roku tysiące turystów. Za każdym razem przedstawienie jest nieco inne, czasem kiczowate przypominające występy cyrkowców, gdy z nieba na balonach zstepują Aniołowie. Sam wóz świętej też zmienia swoje formy i kolory, ale każdego roku jest to niepowtarzalny spektakl kończący sie fajerwerkami i okrzykami: Vivat Rozalia, Vivat Palermo!!!


  Anioły zstepujące z Nieba

Na zdjęciu: Procesja i wóz św. Rozalii 
    
  
  
 


Comments