Spokojnie ! To tylko Włosi :D









 
Poczciwe Fiaty 500.

Biednemu Pierino popsuł mu się na autostradzie jego stary Fiat 500. Po godzinie, zauważył go przyjaciel - Gennaro - jadący swoim Ferrari. Zaoferował mu pomoc.
“Dobrze - powied...
zial Pierino - tylko jedź powoli!
“Nie martw się, jeśli zobaczysz, że jadę zbyt szybko, wystarczy że naciśniesz klakson dwa razy i zwolnię”.
I tak Gennaro ciągnął powoli samochód Pierina.
Nagle zauważył nadjeżdżające z wielką predkością Lamborghini. Podekscytowany zmienił bieg i dogonił sportowe auto: 160...180... 200 km na godzinę. Pierino naciskał klakson, ile tylko mógł, ale Gennaro go nie słyszał. Z predkoscią 230 km na godzinę przejechali barierki autostrady.
Zobaczył to kasjer i dzwoni na policję, krzycząc do słuchawki: “Pośpieszcie się, właśnie przejechały trzy samochody, które nie zapłaciły za autostradę. Pędziły z szaloną prędkością. Jeden samochód to Lamborghini, drugi - Ferrari a trzeci - pięćsetka trąbiaca na nich, żeby ustąpili mu miejsca!!”



Dowcip turystyczny
Włoski przewodnik oprowadzą grupę z Texasu po Rzymie.
Jeden pan z grupy jest bardzo nadęty, uważa że wszystko co Amerykańskie jest lepsze i nowocześniejsze. 
Stojąc naprzeciw Koloseum komentuje: "My w Ameryce taką budowlę możemy wznieść w ciągu 3 tygodni".
 Przechodzą dalej z przewodnikiem i zatrzymją sie naprzeciwko Circo Massimo. 
" my w Ameryce - zaczyna pan z Teksasu - taki stadion możemy wybudowac w ciągu 2 tygodni".
Idą dalej i przechodzą przez plac św. Piotra, Amerykanin dziwi się, że przewodnik sie nie zatrzymuje, więc zagaduje :" a ten wielki kościól, toooo: co to jest?"
Przewodnik na to:"  eeeee nie wiem , wczoraj go jeszcze nie było"


Północ kontra południe
    Jest taki włoski program "le Iene" - w dosłownym tłumaczeniu "hieny". Ciekawy i  humorystyczny, w doskonały sposób pokazujący wszystkie włoskie absurdy,  demaskujący różne afery  i  oszustów. Lubią się tam poznęcać na sławnych osobistościach, wkręcając ich w przeróżne  sytuacje skrzętnie ich przy tym filmując.
    Kiedyś, była też taka część tego programu o nazwie.: NORD CONTRO SUD" - północ kontra południe. Pokazywała te wszystkie różnice w mentalności i sposobie myślenia,  z których się sami Włosi  często śmieją - tzn. ci na północy się śmieją. Ci na południu natomiast, nie bardzo rozumieją o co chodzi tym z północy, albo tylko udają, że nie wiedzą...
    Sytuacja była następująca: na północy kraju, w Mediolanie to chyba było, pewien pan wezwał taxi. Gdy taxi przyjechało podszedł do niego ze zwiniętym dywanem i nożem w ręku. Widać jednak było dobrze, że w dywanie jest ukryta jakaś osoba, kobieta.
     Zaniepokojony taksówkarz zapytał:" co jest w środku w tym dywanie? " 
    Pan, który przyniósł dywan wyjaśnił, że pokółcił się z narzeczoną, dźgnął ją nożem i teraz musi ją gdzieś wywieść, i zakopać. Taksówkarz wezwał Karabinierów.
...gdzieś na południu, ta sama sytuacja... 
Taksówkarz pyta co jest w dywanie, a pan od dywanu mu opowiada tą samą historię.
Taksówkarz się oburzył: " nieee noooo Panie, przecież do mojego auta ten dywan sie nie zmieści. Lepiej zadzwonie po kolegę on ma kombi". Koniec

PS - rzecz jasna nikt tu nikogo nie zabił, to była tylko taka inscenizacja, żeby sprawdzić jak zareaguje taksówkarz.


Na każde zachowanie jest własciwa odpowiedź.
    Razu  pewnego  w  Neapolu,  zdarzyło  się  że,  do taksówki  wsiadł  pewien  bardzo  religijny  muzułmanin. Podał  adres  pod  który  chciał  być  zawieziony,  po czym  zwrócił  oschle  uwagę  taksówkarzowi  by  ten  wyłączył  radio. W kóncu  dodał: " prawdziwy  Muzułmanin  nie  może  słuchać  radia, ponieważ  w czasach naszego  wielkiego  proroka  nie było radia, a  juz  napewno  nie  będzie  słuchał  muzyki  zachodniej, bo  to  muzyka  niewierzących"
    Taksówkarz, jako  że  był  dobrze  wychowany  nic  nie  odpowiedział,  wyłączył  radio, jak sobie tego życzył klient. Potem  zatrzymał  taksówkę,  wysiadł  i otworzył  drzwi  od  strony pasażera.
    Arab go pyta: " Co Pan robi? "
... a taksówkarz..." w  czasach  wielkiego  proroka   nie  było  również  taksówek,  a  więc  wysiadaj  i  poczekaj  sobie  na  wielbłąda"
Comments